Pages Navigation Menu

Projekcje filmowe

Dybuk

Posted by on Lut 20, 2017 in projekcje filmowe | 0 comments

Dybuk

Najwybitniejszy film żydowski zrealizowany w Polsce w 1937 r. wybrzmiał 24 lutego w willi, po 80 latach od premiery, za sprawą Filmoteki Narodowej, która zapewniła kopię filmu oraz Jacka Wolszczaka, aktora teatralnego (związanego m.in. z Teatrem Żydowskim), filmowego i dubbingowego, który wcielił się w lektora, na żywo czytając ścieżkę dialogową.

read more

Maćko Korba & Cinemanual

Posted by on Wrz 27, 2016 in koncerty, projekcje filmowe | 0 comments

Maćko Korba & Cinemanual

 – Po prostu nie mam słów, aby wyrazić, co przeżyłam. To był dar, dziękuję – taki komentarz z ust słuchaczki można było usłyszeć po koncercie, w właściwie multimedialnym pokazie w wykonaniu Maćka Korby i Cinemanula. Podobne doznania stały się udziałem tych, którzy zdecydowali się przybyć w sobotę 8 października do willi i wziąć udział w jedynym, niepowtarzalnym, transowym spektaklu złożonym z muzyki w wykonaniu Maćka Cierlińskiego (lira korbowa, elektronika), Piotra Dąbrowskiego (instr. perkusyjne, woda, kamienie) i Krzysztofa „Cinemanuala” Owczarka (animacje). Zsynchronizowane ze sobą improwizowane dźwięki i spontaniczne obrazy generowane analogowo, zmiksowane z cyfrowymi projekcjami dały w efekcie spektakl, który można nazwać opartym na intuicji artystów eksperymentem o niemożliwej do opisania sile (w)rażenia. Maciej Cierliński – lira korbowa i elektronika. Muzyk grający głównie na lirze korbowej, również na Oud, Barbat, sitarze oraz dudukach. Lider projektu muzycznego „Maćko Korba”, współtwórca, wraz z Tomaszem Zygmontem, projektu „Lirnicy XXI w”. Współzałożyciel zespołów Yerba Mater, Stara Lipa. Członek zespołu Sláinte!, Village Kollektiv. W swojej karierze współpracował z wieloma czołowymi przedstawicielami kultury alternatywnej. W 2006 roku zaproszony został do muzycznej współpracy z Tony Gatlifem (reżyser filmów Latcho Drom, Vengo, Exils) przy premierze filmu „Transylwania” w Paryżu. Uczestniczył w wielu projektach muzycznych i teatralnych (Makata, Studnia O), od lat, wspólnie z Casimirem Potomskim oraz Anną Abramowicz prowadzi warsztaty muzyczne i taneczne dla dzieci i młodzieży. Stały współpracownik zespołów Kapela ze Wsi Warszawa, Eternal Tear, Swoją Drogą Trio. Gościnnie wziął udział w koncercie Hey Umplugged 2008 emitowanym na żywo w MTV. Wystąpił na wielu koncertach w Polsce i na świecie. www.mackokorba.pl Piotr Dąbrowski – instrumenty perkusyjne: talerze, dzwonki, woda. Plastyk, perkusjonsista, intuicjonista. Poszukuje w perkusji, oprócz rytmu – brzmień i barw. Podobnie jak w swej twórczości plastycznej stawia na prostotę i surowość formy. Koncertuje sporadycznie i spontanicznie. Każdy koncert z nim jest osobnym wydarzeniem. Tworzył audycję perkusyjną dla dzieci pt:”Świat.Świat dźwięku”. Współtworzył razem z Maciejem Puczyńskim, operatorem i reżyserem filmowym i perkusistą – „Projekt Dźwięk”. Współpracował z takimi projektami jak: Maćko Korba, Yerba Mater, India Czajkowska, Patryk Zakrocki, Meritum, Wiosna, Bindu Duo www.ojta.net Krzysztof Owczarek – „Cinemanual” – pionier wizualizacji analogowej (od 1989), idealnie zsynchronizowanej z muzyką. Współpracował z czołówką polskiej muzyki rozrywkowej np: Hey, Nosowska Solo, Myslovitz, Lao Che, Kapela ze Wsi Warszawa, Dezerter, oraz z kompozytorami muzyki współczesnej, symfonicznej i jazzowej. Obecnie łączy projekcje analogowe z projekcjami cyfrowymi (własne animacje, filmy, montaże). Występy: Skt.Petersburg, Grodno, Berlin, Praga, Londyn, Brighton, Cheltenham, Newcastle Upon Tyne, Groningen, Besancon, St.Vallier, Nantes, St.Nazaire, Canteleu, Paryż, Kijów, Rudolstadt, Moskwa, Mińsk, Berlin, Bruksela, oraz prawie wszystkie miasta i ważniejsze imprezy w Polsce....

read more

Premiera filmu „Grodzisko. 1000 lat tradycji”

Posted by on Mar 2, 2016 in projekcje filmowe | 0 comments

Premiera filmu „Grodzisko. 1000 lat tradycji”

Premiera była huczna, widzowie dopisali, a twórcy w komplecie opowiadali o tym, jak doszło do powstania pierwszego filmu o historii Grodziska Maz. Film „Grodzisko. 1000 lat tradycji” został zrealizowany z inicjatywy mieszkańców Grodziska Maz. Adama Wasiaka i Mariusza Wolańskiego, którzy zainspirowali się I Rodzinnym Piknikiem Historycznym zorganizowanym 13 września 2015 r. przez Willę Radogoszcz. Projekcję poprzedził występ Macieja Kierzkowskiego (bęben) i Macieja Cierlińskiego (lira korbowa), którzy wprowadzili gości w atmosferę wieczoru. Dzięki uprzejmości autorów film można było oglądać przez dobę od premiery w internecie. Obraz opowiada w formie fabularyzowanego dokumentu o dziejach grodu obronnego, który dał początek wsi, a potem miastu znanemu dziś jako Grodzisk Maz., ukazując życie pradawnych mieszkańców grodu, a także zapoznając ze stanem badań archeologicznych prowadzonych na terenie zespołu grodowego w Chlebni. W filmie wystąpili rekonstruktorzy historyczni, członkowie Drużyny Wojów Arkona, a także pracownicy Willi...

read more

Niepamięć

Posted by on Lut 16, 2016 in projekcje filmowe | 0 comments

Niepamięć

Jeszcze nigdy willa Radogoszcz nie była świadkiem tak gorącej dyskusji. Dodajmy – dyskusji, w której nie brakowało ani kłębiących się emocji, ani prezentacji biegunowo różnych poglądów, ani naukowych sądów sąsiadujących z osobistymi wyznaniami. A wszystko to za sprawą projekcji filmu „Niepamięć” w reżyserii Piotra Brożka, czyli pierwszego polskiego dokumentu ilustrującego współczesne zmaganie z tematem pańszczyny, powstałego z inspiracji członków Stowarzyszenia Folkowisko, która odbyła się 20 lutego w ramach Splotów. Niewinny z pozoru pokaz filmu okazał się dzięki publiczności, która wypełniła salę do ostatniego miejsca, i gościom ze stowarzyszenia wydarzeniem animacyjnym o wielkiej sile rażenia. Film pokazuje problem pamięci o pańszczyźnie z perspektywy dwójki bohaterów: Magdaleny – pochodzącej ze wsi i Franciszka – z pochodzenia arystokraty, z zawodu artysty malarza. Ta dwójka odbywa wspólnie refleksyjno-emocjonalną podróż na lubelską i podkarpacką wieś, gdzie w zmierzeniu się z własną przeszłością pomagają im spotkania z innymi uczestnikami popańszczyźnianego dramatu. Czy potomkini ciemiężonych chłopów pańszczyźnianych i potomek arystokratycznych elit nawiążą nić porozumienia? Czy pojednanie między nimi jest możliwe? Co oznacza pańszczyzna dzisiaj, gdy słowo „wiocha” jest, nie ukrywajmy, synonimem wulgarności i złego gustu, a „wieśniak” stygmatyzuje jak dawniej. Pańszczyzna, czyli niewolniczy w istocie wyzysk chłopów, akceptowany przez szlachtę stanowiącej ok. 10 % polskiego społeczeństwa i utrzymywany za wszelką cenę jako fundament stosunków społecznych, baza gospodarki opartej na zależności feudalnej i odwieczny status quo, wciąż – mimo upływu blisko 200 lat od zniesienia tego obowiązku (notabene wolą zaborców) – stanowi palący i wciąż dyskutowany problem. Jak to możliwe, że nie mówi się o tym na lekcjach historii, ba, nie wspominają o tym podręczniki i opracowania dotyczące dziejów Polski. Kto wie, że chłop w dawnej Rzeczypospolitej kosztował 200-300 złotych, czyli był kilkakrotnie cenniejszy niż wół, a miarę dobrobytu wsi należących do stanu szlacheckiego była liczba głów, którymi można było dowolnie handlować, dawać pod zastaw, wymieniać, albo po prostu uśmiercać, o ile istniały ku temu nawet wątpliwe przesłanki. Gdy w XVI w. cała Europa przechodziła ewolucję, przechodząc na system pracy na ziemi opartej na czynszu, w Polsce kwitło niewolnictwo, zatrzymane w XIX w. i poprzedzone buntami chłopstwa. – Nie mówimy o tym, bo na nieszczęście chłopi w Polsce nie byli czarni – mówił jeden z uczestników dyskusji. Do zabrania głosu nie trzeba było także namawiać pozostałych, którzy w ferworze dyskusji podawali do rozstrzygnięcia ciekawe argumenty. Wciąż nie radzimy sobie ze spuścizną po dawnych stosunkach na linii panowie – chłopi, która wyraża się w nierównych szansach na życiowy start i rozwój. Niewątpliwie młodzi ludzie ze wsi muszą pokonać więcej barier i trudności, wliczając w to własne kompleksy, podczas gdy ci z miasta, potomkowie inteligencji otrzymują w spadku dostęp do dóbr kultury, szkół i zawodowych nisz. Ale zaraz, zaraz – o jakiej niesprawiedliwości mówimy? Przecież po 1945 r. inteligencja rekrutowała się z osób pochodzenia chłopskiego i robotniczego. Może więc społeczne różnice są wynikiem napięć pomiedzy tymi, którzy mają, a tymi, którzy aspirują – „słoikami” czy „wieśniakami”. Czy to przypadek, że w środowisku miejskim słowo „wiocha” równa się „obciach”, a nawet najlepszy strój włożony przez przedstawiciela wsi zostanie odebrany jako dowód braku gustu? Czy istnieje coś takiego, jak nobilitowana przez instytucje państwowe sztuka chłopska? Dlaczego choćby w Muzeum Narodowym nie ma działu sztuki ludowej, a jej kolekcjonowaniem zajmują się społecznicy? Czy kulturę polską tworzą wszyscy z wyjątkiem chłopów, a wieś kojarzyć się musi z muzyką „disco polo”? A co z...

read more