Pages Navigation Menu

Koncerty

koncerty

 

Oj Borom Borom

Posted by on Maj 9, 2017 in koncerty | 0 comments

Oj Borom Borom

Piękne, surowe, przetykane opowieściami, radosne i smutne – jak to w życiu – pieśni z Polesia zabrzmiały 28 maja w wykonaniu autorów albumu „Oj Borom Borom” Maniuchy Bikont i Ksawerego Wójcińskiego. Wieczór na Polesiu – tak brzmi tytuł jednego z obrazów Józefa Chełmońskiego, tchnący wieczorną ciszą i oddający magiczny moment przenikania się dnia i nocy, nastrój radości z przeżytego, pracowitego dnia i oczekiwania na to, co nadejdzie. Na podobnych nutach, nastrojach i opozycjach zbudowany był koncert, na który złożyły się pieśni naznaczone drobnymi radościami, czułą tęsknotą, surową moralnością, zgodą na to, co nieuniknione, sprzeciwem wobec niesprawiedliwości losu. Oto idąca do ślubu córka prosi nieżyjącą matkę o pomoc w przygotowaniach do tego ważnego obrzędu, nie mogę wstać – odpowiada matka – zbyt dużo ziemi przykrywa moje oczy, ale proszę Boga, aby wyrównał drogę przed Tobą, On będzie ci pomocą.  Maniucha Bikont niczym muzyczny Zelig wciela się wiejskie śpiewaczki, albo to one wcieliły się w nią, znajdując idealne medium – zlewa się z pieśniami, jest jak one – mocna i czuła, wzruszająca i przejmująca, prosta i piękna, kunsztowna i naturalna jednocześnie. Wydobyty z przeszłości, oparty na ludowej moralności i uczuciowości przekaz zderza się akompaniamentem, a lepiej powiedzieć – z odpowiedziami kontrabasu. Ksawery Wójciński opowiada bowiem swoją historię, czasem podkreślającą liryzm i grozę pieśni, częściej otwierającą przed słuchaczem nowe znaczenia, wynikające z muzycznych akcentów i kreowania osobnej, wciągającej atmosfery. Ocierające się o jazzowe improwizacje  dźwięki korespondują z melodią dawnych poleskich pieśni, a zarazem ją przełamują, przeciągają na stronę współczesności, sprawiają, że stają się absorbujące dla odbiorcy nie tylko poprzez ukraiński język, wschodni zaśpiew i poruszające treści, ale także – a może przede wszystkim – jako głos ze świata, do którego wszyscy przynależymy, błędnie uważając go za stracony, a jego wołanie za przebrzmiałe. Dzięki duetowi Maniuchy i Ksawerego świat Polesia ożywa, wzbudza emocje dalekie od przyglądania się muzealnym rekwizytom, nie daje o sobie zapomnieć, przeciwnie – okazuje się trwały, jaskrawy i przyciągający jak barwy na obrazie Chełmońskiego. Maniucha i Ksawery tworzą duet, który w autorski sposób łączy jazzową improwizację z ginącymi pieśniami ukraińskiego Polesia. W swoich kompozycjach przywołują pieśni wiosenne, żniwne, weselne, miłosne, dziadowskie, kolędy i kołysanki, łącząc je w opowieści odwzorowujące cykle przyrody i ludzkiego życia. Wspólnie snują opowieści przekraczając granice czasu i gatunków muzycznych, czerpiąc z wieloletnich podróży Maniuchy do śpiewaczek z ukraińskich wsi i wspólnej muzycznej wyobraźni. Niejednokrotnie sięgają także do archiwalnych nagrań z polskich wsi tego terenu. Maniucha Bikont i Ksawery Wójciński występowali m. in w Pardon To Tu, otrzymali pierwsze miejsce na Turnieju Muzyków Prawdziwych, organizowanym przez Filharmonię Szczecińską w kategorii Soliści Wokaliści (2015) oraz Nagrodę Specjalną im. Czesława Niemena na Festiwalu Polskiego Radia Nowa Tradycja(2016). Nagroda ta umożliwiła im nagranie płyty Oj Borom...

read more

Sutari

Posted by on Maj 9, 2017 in koncerty | 0 comments

Sutari

Piękne, lecznicze, ostre, bolesne – takie są osty, które w interpretacji tria Sutari stają się ekwiwalentem zdarzeń z kobiecego życia, mieszczącego w sobie całe spektrum przeżyć. Materiał z najnowszej płyty zespołu „Osty” zabrzmiał 27 maja w willi. Rozpisane na trzy dopełniające się harmonijnie głosy i ludowe instrumenty pieśni – zgodnie ze swoją ludową proweniencją wykładające prawdy o świecie, poprzez pouczające historie piętnujące czyny łamiące zbiorową moralność – przynoszą słuchaczom wiele radości w sensie muzycznym, nie uciekając od feministycznego klucza, wedle którego zostały dobrane. Bohaterkami utworów są kobiety – panny, siostry, mężatki – mające swoje namiętności, uczucia, przekonania, czasem sprzeciwiające się prawom wspólnoty. Tak jak siostra, którą wyruszający na wojnę brat przestrzega, aby nie dała się wodzić chłopcom, tymczasem po powrocie odkrywa kwilące w chacie dziecko – pozostawione według słów siostry przez sąsiadkę. Narracje dotyczące grzechów rozwiązałości czy lekkomyślności, znane chociażby z Podolanki, mieszają się z pieśniami zalotnymi, a utwory liryczne z żywiołowymi. Wszystkie mają w sobie moc opartą w głównej mierze na wyrazistych osobowościach wykonawczyń i znakomitym opracowniu muzycznym. Właśnie te zalety doceniła publiczność, która brawami wymusiła na Sutari dwa bisy, ustawiając się w kolejce po świeże „Osty”. SUTARI tworzą trzy artystki z pogranicza muzyki i teatru – Basia Songin, Kasia Kapela i Zosia Zembrzuska. Zespół debiutował w 2012 r. na Festiwalu Folkowym Polskiego Radia Nowa Tradycja zdobywając II nagrodę jury i Nagrodę Publiczności. Wkrótce potem został ogłoszony przez dziennikarzy specjalizujących się w muzyce etno/folk/world: „Najciekawszym nowym zespołem roku 2012”. „OSTY” to muzyczna opowieść, zawieszona pomiędzy baśnią a życiem realnym. Artystki kolejny raz sięgają po pieśni ludowe, by z właściwą sobie wrażliwością i wyobraźnią opowiedzieć o otaczającym je świecie z perspektywy kobiety. Opowiadają o zdarzeniach, które są wielowymiarowe jak osty – bowiem osty to zarówno piękne i pożyteczne zioła o leczniczym działaniu, jak i kłujące chwasty. Usłyszymy o różnych odcieniach miłości, o tęsknocie, strachu,zagubieniu, walce o własną godność i poszukiwaniu niezależności. Wstęp wolny. „Drugi album „OSTY”, jest owocem kolejnych lat współpracy nas – Zosi Zembrzuskiej, Basi Songin i Kasi Kapeli – jako Sutari. W tym roku nasz zespół obchodzi 5-lecie swojego istnienia. W tym czasie miałyśmy okazję współpracować artystycznie w Polsce i za granicą. Poznałyśmy wielu wspaniałych wirtuozów swojego gatunku, od których mogłyśmy się wiele nauczyć. Występowałyśmy na najważniejszych międzynarodowych festiwalach muzyki świata gdzie spotkałyśmy różnorodną publiczność. Wszystkie te doświadczenia pozwoliły nam wrócić do studia nagrań ze świeżym spojrzeniem na naszą twórczość. W naszych inspiracjach nadal pozostajemy wierne źródłom polskiej muzyki tradycyjnej, sięgając zarówno do archiwów Polskiego Radia i PAN-u, jak i ożywiając zapisy Oskara Kolberga. Na płycie znajdziecie melodie z Kujaw, Wielkopolski, Mazowsza. Pojawią się też nasze autorskie kompozycje, odnoszące się do poetyki ludowej i twórczo z nią...

read more

Muzikanty

Posted by on Mar 13, 2017 in koncerty | 0 comments

Muzikanty

„Szalona lekcja muzyki na kilkanaście instrumentów w rękach dwóch wędrownych muzykantów. Muzykantów, którzy przy okazji prowadzenia swoistej audycji muzycznej przechodzą od starochińskich melodii ludowych przez światowy folk, europejską muzykę klasyczną, jazz i hity dwudziestowiecznej muzyki rozrywkowej, aż po najnowsze dokonania rynku muzycznego. Wśród instrumentów goszczą chińskie erhu, afrykańskie kazoo, odrobinę podrasowane skrzypce i ukulele, ale także własnej konstrukcji: kontrabas z miotły, fujarki z rurek PCV, bęben (stopa) z walizki, bongosy z garnków i instrumenty perkusyjne ze sprzętów AGD. A wszystko to w oparciu o elektroniczne efekty i techniki live loopingu” – takimi słowami przedstawiali się Muzikanty i trzeba przyznać, że w tej autoreklamie nie ma cienia przesady. Fenomenalni, pomysłowi, żywołowi i niepodrabialni zjawili się 25 marca w willi i po wypiciu 5 mocnych kaw uderzyli w struny, niepodzielnie panując na słuchaczami. Grając i igrając z przyzwyczajeniami publiczności rozpętali muzyczne tsunami, którego ofiarami padły niewinne osoby z widowni – zaproszone do wspólnego grania. Fala muzycznej zabawy porwała dzieci i dorosłych, a panowie Piotr Chlipalski, Jacek Dzwonowski i Marcin Dzwonowski po wyczerpaniu wszystkich dopuszczalnych możliwości dogodzenia odbiorcom odjechali na rodzinny Śląsk, ale obiecali, że jeszcze tu...

read more

Koncert Rodziny Dolewawinowiczów

Posted by on Lut 20, 2017 in koncerty | 0 comments

Koncert Rodziny Dolewawinowiczów

Doprawdy trudno byłoby wyobrazić sobie lepsze zwieńczenie Splotów. Energia, humor, styl, muzyczna swoboda w połączeniu z profesjonalizmem wykonania, a więc to wszystko, co stanowi znak rozpoznawczy Rodziny Dolewawinowiczów, stało się faktem w sobotę 25 lutego w poczekalni PKP.  Dzięki nim publiczność, która wypełniła halę dworca do ostatniego metra sześciennego, została wciągnięta w świat romskich pieśni i melodii. Rodzina Dolewawinowiczów puszcza oko do publiczności bawiąc się formą i snując muzyczną awanturę, bazującą na muzycznym dorobku Cyganów. Przeplatając tradycyjne pieśni i melodie romskie swoimi przebojami, o trudnościach i uciechach bytowania, zaprosiłą nas na szlak życiowej prozy. Niebywale wesołe, a czasem i romantyczne spotkanie z muzykami, którzy kochają...

read more