Pages Navigation Menu

Alejki pamięci

Nie ma już Zakładu Leczniczego „Grodzisk”, zaliczanego onegdaj do najbardziej prestiżowych ośrodków sanatoryjnych i wypoczynkowych. Założony w 1884 r. przez dra Michała Bojasińskiego, atrakcyjnie położony i nowocześnie wyposażony zakład przyciągał swymi walorami osoby liczące się w świecie kultury i sztuki. Bywali tu pisarze Władysław Reymont i Adolf Dygasiński, tłumacz i bohemista Paweł Hulka-Laskowski, gen. Stanisław Haller. Z rozsianej po terenie parku zdrojowego infrastruktury, na którą składały się poza głównym pawilonem pijalnia wód, restauracja, kręgielnia i korty tenisowe oraz domki dla kuracjuszy, nie pozostało już właściwie nic. Zniknęła koncertowa muszla ukryta w cieniu drzew parkowych, zakładowa kuchnia – do niedawna jeszcze mieszcząca siedzibę pogotowia ratunkowego, zatarły się dawne szlaki spacerowe. Reliktem dumnej przeszłości uzdrowiska są dziś jedynie ukryte wśród bloków szpalery drzew tworzące aleje, niemi świadkowie historii.

Read More

Zakład otwarty, zakład zamknięty

Rok 1884 był to dziwny rok. Pełniący wówczas rolę ulubionego letniska warszawian Grodzisk, stanowiący zarazem siedzibę władz powiatu błońskiego, doczekał się powołania dwóch zakładów o charakterze zdrowotnym. Pierwszym z nich był Zakład Hydropatyczny dla Osób z Towarzystwa, założony na terenie rozległego parku jordanowickiego przez dra Michała Bojasińskiego i oferujący szeroką gamę zabiegów leczniczych z wykorzystaniem wody. Drugim zaś pozostawał zakład karny, wybudowany przez władze rosyjskie tuż przy głównej ulicy Grodziska, nieopodal stacji kolejowej, wyposażony w szpital dla  obłąkanych więźniów. W obu, pomimo różnic wynikających z rodzaju gości i statusu placówki, zajmowano się leczeniem rozmaitych nerwic wedle najpopularniejszych podówczas metod. Co ciekawe, główne budynki obu lecznic – oddalone terytorialnie, lecz bliskie w zakresie intencji dopomagania bliźnim – przetrwały do dziś.

Read More