Pages Navigation Menu

Mimochodem

To był czarowny, leśmianowski, niezapomniany wieczór przy dźwiękach zespołu Mimochodem, słowach kosmicznej poezji Leśmiana z łezką wzruszenia w tle. Z okazji Roku Leśmianowskiego zaprosiliśmy 23 czerwca zespół założony w celu promowania twórczości Bolesława Leśmiana w 140. rocznicę jego urodzin, czyli Mimochodem. Jak mówi lider grupy Marcin Zadronecki, muzycy  „starają się układać muzykę tak, żeby wprowadzała słuchacza w nastrój poezji, jednocześnie na swój sposób ilustrując leśmianowskie historie, metafory i wyobrażenia. ” Dodatkowym elementem występu były wizualizacje ilustrujące poszczególne pieśni (w sumie 16). O zmroku zanurzyliśmy w się strofy autora „Łąki”, świat stwarzający się i wciąż niegotowy, zamieszkany przez dusiołki, świdrygi i midrygi, kuszący erotyzmem, przeniknięty tajemnicą, ale także melancholijny i nasycony refleksją.

Read More

Grodzisk w fotoplastykonie

Wraz z Fundacją Koncept Kultura zapraszamy do Parku Skarbków w niedzielę 11 czerwca o godz. 12.30 na otwarcie wystawy „Grodzisk w fotoplastykonie”. Dzięki stworzonemu przez Fundację fotoplastykonowi przeniesiemy się do Grodziska sprzed blisko 100 lat, poznając jego mieszkańców i rozpoznając miejsca, które dziś wyglądają trochę inaczej. W wyniku naszej współpracy wybrane zdjęcia Grodziska zostały przerobione w technice trójwymiarowej. Będzie na co popatrzeć.

 

Read More

Spacerkiem na Walca

Nie ma już dziś w Grodzisku Maz. zbyt wielu miejsc, które zachowały swoją pierwotną nazwę. Zniknęły dzielnice: Romanówek, Jordanowice, Laski, Poświętne, niewielu już kojarzy kąpieliska na Kniazia, u Lipnera czy glinianki. Na szczęście wciąż istnieją Stawy Walczewskich, nazywane tak od nazwiska ich właścicieli.

Read More

Maska w masce

Każdy nosi w sobie maskę, a w niej skrywają się kolejne – nanizane na sznur naszej osobowości. Każdy z nas może te maski rozbijać rezerwując dla siebie rolę dyktatora, demiurga lub im ulegać, poddając się. Ze względu na niezgłębione pokłady naszej osobowości, pokrywanej kolejnymi maskami, każdy z nas jest niezmierzonym kosmosem, przeto spotkanie z drugim człowiekiem jest tak naprawdę spotkaniem dwóch galaktyk – takim credo rozpoczął się wernisaż wystawy „Maska w masce” Piotra Dąbrowskiego, artysty plastyka, performera, perkusjonisty, muzyka, grafika, autora tekstów poetyckich, intuicjonisty, którego rozliczne talenty wydają się niezmierzone. Poza prezentacją swych mistycznych, czasem prowokacyjnych, zawsze intrygujących, wpisanych w szerszy kontekst filozoficzny prac Piotr wykonał dla zebranych krótki koncert na instrumentach perkusyjnych. Był to nie tyle koncert, co seans szamański, podczas którego goście zostali zabrani w podróż po krainie dźwięków wydobywanych w natchnieniu przez artystę. Obfitość – tak skomentowała ten wieczór jedna z bywalczyń willi i trudno nie przyznać jej racji, 2 czerwca rzeczywiście był niezapomniany.

Read More

Opowieści futbolowe

Tego jeszcze nie graliśmy… drybling słowny, celne puenty, podanie do publiczności i gooooool!!!!!!!!!! Wielka piłka nożna zawitała do willi 4 czerwca za sprawą Jarka Kaczmarka, opowiadacza, autora książek o tematyce sportowej dla dzieci i młodzieży „Gole wszech czasów” i „Suarez. Nigdy nie będziesz sam”. Dzięki Jarkowi przenieśliśmy się na trybuny stadionowe, ba – stanęliśmy na murawie, po której biegali w rytmie wyznaczonym przez żywiołowy komentarz Lewandowski, Dante, Sokrates, Wilimowski i inne tuzy dawnego i współczesnego futbolu. Byliśmy na niezapomnianym meczu Borusii i Wolfsburgiem, podczas którego pięć razy niemiecki komentator krzyczał toooooooor! (czyli goooooooool), witając w siatce piłkę wbitą tam przez naszego Roberta. Nieszczęsny obrońca Dante bezradnie rozkładał ręce, a kibice (czyli my) krzyczeliśmy Lewandowski!!! Przeżywaliśmy wspaniały hattrick Bońka w meczu z Belgią i czteropak Ernesta Wilimowskiego w przegranym meczu z Brazylią na pierwszych polskich Mistrzostwach Świata w 1938 r. Oglądaliśmy „cieszynki”, a więc figury i sceny odgrywane po strzeleniu gola przez najlepszych i najskuteczniejszych piłkarzy (pamiętacie Bebeto i Rogera Millę?) – kilka „cieszynek” zaproponowali sami słuchacze. Porównywaliśmy technikę gry i obyczaje boiskowe dawniej i dziś, zastanawialiśmy się nad dietą piłkarzy, a po ostatnim gwizdku udaliśmy się na warsztaty, podczas których każdy mógł wykonać dla siebie sylwetkę swojego ulubionego gracza.

Read More