Pages Navigation Menu

Grodziskie cmentarze

Grodziskie cmentarze

Zbliża się listopad. Czas, gdy stajemy się bardziej ludzcy. Brodząc „w żółtych płomieniach liści”, przypatrując się gasnącej z wolna przyrodzie, staramy się bowiem dosięgnąć myślą tego, co bywa nazywane metafizycznym rdzeniem człowieczej egzystencji. Dociera do nas – mocniej aniżeli w innych porach roku – prawda o nieuchronności przemijania, a zarazem budzi się przekonanie, które dzielimy z ludźmi wszystkich epok i religii, że życie człowieka nie wyczerpuje się, nie zamyka na zawsze w ramach doczesnego bytowania.

To otwarcie na perspektywę nieskończoności, połączone nierozerwalnie z pouczeniem „memento mori”, dokonuje się jakże często na cmentarzach, pośród mogił, które odwiedzamy w poczuciu więzi łączącej nas ze zmarłymi. Nekropolie, miasta umarłych, pozostają od wieków przestrzenią wyobcowaną z naszej rzeczywistości, a jednocześnie miejscem, w którym najwyraźniej czujemy obecność tych, którzy poprzedzili nas w drodze poza horyzont doczesności. W Grodzisku znajdują się aż trzy cmentarze kryjące szczątki przedstawicieli wielu wyznań, dawnych mieszkańców naszego miasta. Na cmentarzu rzymskokatolickim, założonym w 1819 r., najczęściej odwiedzanym i najlepiej znanym, odnajdujemy groby uczestników walk o wolność ojczyzny, osób zasłużonych dla miasta i kraju, ofiar nieprzyjacielskiej agresji. Równie wartościowy pod względem zabytkowym jest zachowany w części cmentarz żydowski – datowany na drugą poł. XVIII wieku – na którym chowano potomków Dawida nie tylko z Grodziska i okolic, ale także z Warszawy, pokryty macewami – kamiennymi tablicami z inskrypcjami w języku hebrajskim. Najmniejszy, ale niemniej ważny trwa w milczeniu cmentarzyk ewangelicki, niesłusznie nazywany niemieckim – wszak leżą na nim grodziscy protestanci, wierni parafii ewangelicko-augsburskiej: przedsiębiorcy, lekarze, nauczyciele, których przywiązania do polskości nie należy kwestionować. Nie wypada w końcu zapominać o cmentarzu komunalnym, a także wiejskich cmentarzach przykościelnych oraz mogiłach rozsianych po terenie gminy, smutnej pamiątce wojen. „Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci”, pisała w wierszu Wisława Szymborska. W listopadzie, miesiącu pamięci, bądźmy szczodrzy. Pamiętajmy… (tekst jest rozszerzoną wersją artykułu, który ukazał się w listopadowym wydaniu Pisma Społeczno-Kulturalnego „Bogoria” z 2014 r.)

Cmentarz parafialny (stary, założony w 1819 r.)

Cmentarz parafialny, założony poza miastem w miejsce zlikwidowanego cmentarza przykościelnego, poświęcony został 27 września 1819 roku przez proboszcza parafii grodziskiej, ks. Klemensa Szaniawskiego. Cmentarz zlokalizowany „w polu”, między drogami prowadzącymi do Radoń i Putki, zajmował niewielki obszar, z którego już w roku powstania wydzielono miejsce dla innowierców. Otoczony parkanem z żerdzi wspartych na dębowych słupach, w 1866 r. został okopany i obsadzony drzewami i roślinnością, zaś ogrodzenie uzupełniono o bramę i furtę z żelaza. W 1897 r. nekropolia była powiększona i powtórnie ogrodzona. Po raz drugi teren cmentarny rozszerzony został w 1913 r. przez ks. Mikołaja Bojanka, jednak budowę płotu okalającego przyłączoną ziemię wstrzymał wybuch wojny. Ogrodzenie uległo zniszczeniu, a na cmentarzu wojska rosyjskie usytuowały punkt artyleryjski. W 1915 r. miasto zajęli Niemcy, którzy wytyczyli miejsce pochówku dla swoich poległych żołnierzy i oznaczyli je betonowymi słupami. Po odzyskaniu niepodległości wyodrębniona część znalazła się w granicach cmentarza. Dzieło przerwane przez wojnę dokończył ks. Bojanek w latach 1924-1925, nie tylko powiększając obszar cmentarza, ale również wznawiając budowę muru. W trudzie grodzenia cmentarza udział brali parafianie, o czym świadczyły przytwierdzone do kolejnych segmentów wznoszonej budowli tabliczki z informacją o ofiarodawcach. Fundusze przekazywali robotnicy grodziskich fabryk, bractwa religijne, koła młodzieżowe, cechy rzemieślnicze, ministranci, harcerze, okoliczne wsie, a także osoby prywatne i całe rodziny. Podjętej akcji społecznej towarzyszyło wydanie okolicznościowego znaczka. Dochód uzyskany z jego sprzedaży przeznaczono na realizację kosztownej inwestycji, którą chlubić mogły się jedynie zamożniejsze miasta. W roku 1927 r. ponownie wydzielono plac przeznaczony na użytek innych wyznań, gdzie chowano wiernych prawosławnych, ewangelickich czy mariawitów. O obecności zmarłych nie należących do Kościoła Rzymskokatolickiego zawiadamiał pomnik wykonany z kamieni polnych zwieńczony żelaznym krzyżykiem prawosławnym. Po upływie blisko 200 lat od daty założenia, cmentarz parafialny w Grodzisku pozostaje nie tylko otaczanym życzliwą troską i należnym szacunkiem miejscem pochówku zmarłych, ale także niezastąpionym świadkiem historii, w końcu – nieocenionym źródłem pamięci o przeszłości i fundamentem lokalnej tożsamości. Cmentarna ziemia kryje groby uczestników narodowych powstań i walk niepodległościowych, członków konspiracji z okresu zaborów i okupacji, żołnierzy poległych w obronie ojczyzny na frontach dwu wojen światowych i w czasie zmagań z bolszewizmem, ofiar nieprzyjacielskiej agresji, uciekinierów ze zniszczonej w powstaniu Warszawy, którzy w Grodzisku znaleźli schronienie. Spoczywają tu ludzie znani, zasłużeni dla miasta i kraju, społecznicy, artyści, lekarze, przedsiębiorcy, duchowni, nauczyciele oraz bezimienni, żyjący przed nami, a często pośród nas – mieszkańcy tutejszych okolic. Nie brakuje na cmentarzu grobów i pomników zabytkowych, cennych ze względu na wiek, użyty materiał czy artyzm wykonania, które winny stać się przedmiotem szczególnej uwagi. Opieki domagają się także ocieniające nekropolię wiekowe drzewa, mur cmentarny i inne znajdujące się na obszarze cmentarza obiekty historyczne.

Cmentarz żydowski (hebr. beit-kwarot, beit-olam, zał. ok. 1760 r.)

Pierwotnie zlokalizowany był poza miastem, między drogami wiodącymi do Błonia i Rokitna. Do czasu powstania cmentarzy warszawskich służył jako miejsce wiecznego spoczynku także dla wyznawców judaizmu z Warszawy i okolic. Ostatnich pochówków dokonywano tu w 1941 roku. W zachowanej części nekropolii znajdują się tablice nagrobne (macewy) pochodzące z XIX i XX wieku zawierające inskrypcje w języku hebrajskim oraz przedstawienia typowe dla żydowskiej sztuki nagrobkowej: świece, księgi, gołębie, drzewa, dłonie złożone w geście błogosławieństwa i wrzucające pieniądze do skarbony.

Nekropolia powstała w drugiej połowie XVIII wieku na podstawie zgody udzielonej grodziskiemu kahałowi przez proboszcza ks. Jana Klemensa Mokronoskiego. Wyznawcom judaizmu zezwolono grzebać swych zmarłych „za miastem, na polu wyznaczonem, skromnie, bez pompy i przepychu”. Pierwotnie wejście znajdowało się od strony zachodniej. Prawdopodobnie przy bramie zbudowano nieduży dom przedpogrzebowy. W 1845 r. kosztem „541 srebrnych rubli i 83 kopiejek” cmentarz otoczono drewnianym płotem. Powierzchnia nekropolii wynosiła wówczas 104 m x ok. 72-74 m. Pod koniec XIX wieku teren cmentarny poszerzono, dokupując od strony północnej działkę o długości około 70 metrów. W tym samym okresie zbudowano murowane ogrodzenie, przesuwając jednocześnie bramę w kierunku północnym. W 1929 r. oraz 1934 r. dokonano kolejnych zakupów ziemi w celu powiększenia cmentarza. Ostatecznie długość działki cmentarnej wyniosła około 310 metrów, a jej szerokość w węższym, północnym krańcu – około 62 metrów. Podczas I wojny światowej cmentarz uległ częściowej dewastacji,  „kierkut ograbiono i zbezczeszczono”. W 1922 r. przeprowadzono prace restauracyjne, między innymi naprawiając ogrodzenie. W latach II wojny światowej naziści zniszczyli cmentarz. Nagrobki na rozkaz Niemców zostały wykorzystane do prac budowlanych. Rozebrano także ceglane ogrodzenie. Do czasu likwidacji grodziskiego getta na cmentarzu odbywały się pochówki. W dniu 30 września 1944 r. na terenie nekropolii rozstrzelano trzy osoby, z których przynajmniej jedna była pochodzenia żydowskiego. Niewykluczone, że ciała ofiar pogrzebano w pobliżu miejsca egzekucji. Po wojnie cmentarz przekazano Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”, która przetrzymywała tu maszyny i materiały budowlane. Dzięki działaniom Społecznego Komitetu Odbudowy i Rekonstrukcji Cmentarza Żydowskiego w 1988 r. przy finansowej pomocy władz miasta oraz organizacji żydowskich naprawiono ogrodzenie. Bramę wejściową ustawiono od strony ul. Żydowskiej. W dniu 27 lutego 1996 r. cmentarz został wpisany do rejestru zabytków.

Cmentarz ewangelicki (zał. w 1928 r.)

Najstarsze wzmianki dotyczące obecności protestantów w Grodzisku pochodzą z XVI wieku. W 1590 r. do wyznawania wiary luterskiej przyznawali się dotychczasowi opiekunowie parafii grodziskiej, szlachecka rodzina Chlewińskich. W połowie XVIII wieku poczęli osiedlać się w Grodzisku przybysze z Niemiec – ewangelicy, którzy z wolna wtapiali się w lokalną społeczność. Ze względu na brak parafii ewangelickiej, która znajdowała się dopiero w Warszawie, korzystali oni z sakramentów w miejscowym kościele. Znane są także przypadki konwersji na katolicyzm. Na początku wieku XIX liczba ewangelików musiała być znaczna, skoro wytyczono dla nich kwaterę na cmentarzu parafialnym. Pomimo dalszego rozwoju wspólnoty protestanckiej, liczącej w 1909 r. 420 członków, luteranie grodziscy udawali się na nabożeństwa do Żyrardowa, gdzie od 1900 funkcjonowała parafia przeniesiona z Wiskitek lub też gromadzili się w halach fabryki Wyrobów Szmerglowych i Tarcz Szlifierskich należącej do Jana Haeberle, przemysłowca pochodzenia niemieckiego, znanego filantropa, członka parafii ewangelickiej. W 1936 r. na terenie miasta mieszkało 91 ewangelików. Dowodem obecności wiernych kościoła ewangelickiego jest zrujnowany dziś cmentarz założony w 1928 r., być może na parceli podarowanej wspólnocie przez rodzinę Haeberle. Do wybuchu wojny odbyło się na nim ok. 50 pochówków. Dziś zrujnowany i pozbawiony nagrobków pozostaje świadkiem represji, jakie w latach powojennych dotykały przedstawicieli tej mniejszości wyznaniowej, oskarżanych o zdradę i kolaborację z okupantem, a także przynależność do narodu niemieckiego. Dziś pieczę nad terenem cmentarza sprawują wierni Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Żyrardowie.

Opr. Łukasz Nowacki