Pages Navigation Menu

Grodzisk ’44

Grodzisk ’44

Ciepłe sobotnie popołudnie, niedawno spadł rzęsisty deszcz, w powietrzu wisi jeszcze zapach letniej ulewy. W oddali słychać kurant wydzwaniający godzinę trzecią. Z bram, zaułków, spod drzew, zza rogów ulic, jak na komendę wyłaniają się postaci wyjęte żywcem z powstańczych kronik. Łączniczka, sanitariuszki, oficer Wojska Polskiego, harcerze w szarych mundurach, handlarki dźwigające kosze z towarem, dziewczyny w sukienkach w grochy. Tak zaczęła się gra miejska „Grodzisk ’44” inspirowana wspomnieniami Stanisława Rembeka, pisarza mieszkającego na obrzeżach miasta, który swoje wrażenia spisał na kartach Dziennika okupacyjnego. W tegorocznej edycji gry przeznaczonej dla rodzin wzięła udział rekordowa, bo złożona z blisko 100 osób grupa uczestników, którzy utworzyli 23 drużyny. Pierwszym zadaniem po zarejestrowaniu się w punkcie startowym na dworcu PKP było samodzielne wykonanie opaski powstańczej, oznaczającej podjęcie zadań członka konspiracji. Następnie posiłkując się wskazówkami znajdującymi się w pakiecie startowym wraz z mapą należało przemierzyć trasę, na której rozlokowane zostały punkty zapoznające uczestników z kolejnymi aspektami życia okupacyjnego. Nie trzeba dodawać, że w każdym punkcie czekało zadanie, którego wykonanie zbliżało graczy do nagrody finałowej. Ci, którzy zdecydowali się wstąpić na konspiracyjną ścieżkę, musieli przejść szkolenie z musztry i przysposobienia wojskowego, zapoznać się z podstawami opieki medycznej, odwiedzić tajne komplety i zdobyć tak deficytowy i pożądany towar jak mydło, wykazać się dobrą pamięcią i znajomością piosenek powstańczych, a także orientacją w przestrzeni miejskiej, w końcu namalować na murze „kotwicę” – znak Polski Walczącej, wybrać produkty potrzebne do ugotowania zupy i rozpoznać dawne widoki Grodziska na starych pocztówkach. Poza edukacją historyczną (każdemu z punktów towarzyszyła gawęda), nie zabrakło zabawy, ponieważ na graczy czekała cała plejada barwnych postaci w historycznych strojach, wyposażonych w rekwizyty z epoki. Począwszy od ćwiczących w gęstwinie parku harcerzy (drużyny z 16 GDH i 22 DSH z 6 i 2 szczepu ze Szkoły Podst. nr 6 pod komendą Agnieszki Stankiewcz), przez Medyków ze Służby Sanitarnej (Harcerski Klub Ratowniczy: Alicja i Adrian Pacholczyk, Wojciech Szczęsny, Maksymilian Wojciechowski), łączniczkę AK (Gosia Muldner), nauczycielkę tajnych kompletów (Ania Woźniak), gwiazdę kabaretów warszawskich panią Zulę (Magda Majchrzyk), oficera WP (Stefan Paweł Wyszyński), po niemiecką „baronową” pannę Gretę (Monika Samoraj), przekupki grodziskie (Anna Wyleżyńska i Anna Wiaderna), specjalistkę od „małego sabotażu” Zośkę (Małgorzata Kalinowska), pisarza Stanisława Rembeka (Łukasz Nowacki) i urocze dziewczyny z AK (Paulina Laszek, Sandra Staszewska, Jolanta Grabowska). Przy ich pomocy uczestnicy gry mieli szanse zanurzyć się w tamtej rzeczywistości, dotknąć jej i przeżyć coś, miejmy nadzieję, inspirującego i niezapomnianego. Wszystkim drużynom udało się przebyć trasę i na podstawie zdobywanych po drodze podpowiedzi odnaleźć finałowe hasło, ukryte na planaszach eksponowanej na dworcu wystawy „Nagrodą Twoją będzie zwycięstwo…” opowiadającej o Ośrodku AK „Gąbka” – „Osa”. Zapełniona pieczęciami karta uczestnika oraz prawidłowo podane hasło stały się przepustką do nagród, książek ufundowanych przez Wydawnictwo BIS i gadżetów, które zapewnił Wydział Promocji Miasta. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w grę, ofiarowując swój czas, umiejętności i zaangażowanie – byliście wspaniali! Słowa podziękowania kierujemy także do Kasi Kajki z Wydawnictwa BIS, Anety Caban z Wydziału Promocji Miasta, Justyny Potyńskiej, Edwarda Błaszczyka i Krzysztofa Urtate, którzy udostępnili nam swoje lokale, a także właściciela i załogi kawiarni Orient X-press przy ul. 11 Listopada. Dziękujemy Joli Grabowskiej i Marcinowi Woźniakowi za relację fotograficzną – do zobaczenia na naszym profilu FB.