Pages Navigation Menu

Grodziski dom Marka Edelmana

Grodziski dom Marka Edelmana

W kontekście mijąjącej właśnie rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim warto przypomnieć, że ci, którzy w kwietniu 1943 r. stawili w getcie opór okupantom niemieckim, a potem w sierpniu 1944 r. jeszcze raz chwycili za broń walcząc do ostatniego dnia zmagań o stolicę, ostatecznie znaleźli się w Grodzisku Maz. w domu, który stoi do dziś. Marek Edelman trafia wraz z przyjaciółmi do domu w Grodzisku Mazowieckim. Sytuacja jest niezwykła – na parterze mieści się sztab niemieckiej organizacji Zur Bekämpfung der Banditen und Partisanen, a na pierwszym piętrze mieszka dziesięciu Żydów, którzy wyszli z Powstania – wspominała Adina (Inka) Blady Szwajger, łączniczka Żydowskiej Organizacji Bojowej, która zorganizowała żołnierzom ŻOB kryjówkę w wynajętym przez siebie mieszkaniu. W przylegającym do pokoju schowku na poddaszu znaleźli się poza Markiem Edelmanem Icchak Cukierman (Antek), Cywia Lubetkin (Celina), Simcha Rotem (Kazik Ratajzer), Lea (Lodzia) Hamersztajn, Luba Zylberg, Alina Margolis, Zosia Skrzeszewska i Julian Fiszgrund. Grupa zamieszkująca na co dzień niewielki pokój z kotarą dzielącą część męską i żeńską przechowała się w Grodzisku do 18 stycznia 1945 roku.

– Ten dom stoi. Pan Kownacki był właścicielem. Aleja 3 Maja nr 3 czy nr 5… Taki ceglany – mówił Marek Edelman po latach w jednym z wywiadów, które znalazły się w jego biografii Życie. Po prostu. W istocie dom, w którym ukrywali się członkowie komendy głównej ŻOB, znajdował się przy ul. 3 Maja 6, a wśród lokatorów domu należącego od 1943 r. do Hanny i Konstantego Kossobudzkich były także rodziny Sławińskich i Kownackich oraz… niemiecki oficer należący do sztabu zajmującego się zwalczaniem partyzantki.

Przypomnijmy, że Marek Edelman wraz z kilkoma przyjaciółmi, żołnierzami i łączniczkami ŻOB, dostał się do Grodziska po kapitulacji Powstania Warszawskiego. Walczący na gruzach stolicy do ostatniego dnia zmagań powstańcy zostali uratowani z piwnicy willi przy ul. Promyka 43 na Żoliborzu, gdzie się ukrywali, przez patrol sanitarny wysłany na pomoc ze szpitala w Boernerowie i przetransportowani jako chorzy na tyfus do tej właśnie placówki, skąd ostatecznie po 15 listopada 1944 r. przybyli do Grodziska.

Dziś budynek, w którym schronienie znaleźli członkowie komendy głównej ŻOB, nosi adres 3 Maja 50 i pozostaje w zasobach gminy. Warto wspomnieć, że w w tym samym domu, w mieszkaniu Stanisławy Sławińskiej przechowanych zostało co najmniej siedem osób pochodzenia żydowskiego, którym udało się wydostać z getta warszawskiego. Stanisława Sławińska została za swoją postawę w okresie okupacji uhonorowana pośmiertnie tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata.

edelman 45

 Marek Edelman w okresie okupacji, fot. z książki A. Blady Szwajger I więcej nic nie pamiętam