Pages Navigation Menu

Josela Rakowera rozmowa z Bogiem

Josela Rakowera rozmowa z Bogiem

Uczyniłeś wszystko, bym się na Tobie zawiódł, bym w Ciebie nie wierzył. Lecz umieram, jak żyłem – niezachwianie w Ciebie wierząc. Wstrząsające słowa będące aktem głębokiej modlitwy i nieopisanego bólu Josela Rakowera, wybrzmiały 15 lutego podczas monodramu w wykonaniu Sławomira Hollanda. Tekst wg książki Zvi Kolitza, zilustrowany muzyką Michała Górczyńskiego wywołał dreszcze wśród publiczności oraz sprowokował dyskusję po spektaklu.

Co może czuć człowiek – świadek śmierci swoich najbliższych i zagłady całego narodu, opuszczony przez Boga, który „zakrył swoje oblicze” i milczy wobec bezprawia? Co myśli o życiu i świecie z tej szczególnej perspektywy, jaka bywa dana człowiekowi w godzinie śmierci? Co może mieć do powiedzenia swojemu Bogu, w którego aż do tej chwili nie przestał wierzyć?

„Josela Rakowera rozmowa z Bogiem”, przetłumaczona obecnie na kilkanaście języków, od 1955 roku – kiedy to trafiła do publicznej świadomości – wywoływała wielkie poruszenie. Traktowany jako autentyczny list z płonących ruin ginącego świata, tekst stał się przedmiotem refleksji pisarzy, filozofów, teologów. Thomas Mann pisze: „jest to dokument wstrząsająco ludzki i głęboko religijny”. Emmanuel Lévinas poświęca postaci Rakowera jeden ze swoich esejów o judaizmie. Isaac Bashevis Singer zapytany o swoją postawę wobec Holokaustu stwierdza, że jako odpowiedź chciałby wskazać to właśnie dzieło.

Monodram „Josela Rakowera rozmowa z Bogiem” to wstrząsający monolog, którego treścią jest testament spisywany przez pobożnego Żyda podczas powstania w getcie warszawskim. Autor tekstu Zvi Kolitz stworzył tak przejmujące świadectwo czasów Zagłady, że okrzyknięto je Nową Księgą Hioba.

Monolog Rakowera to przejmujące świadectwo zwycięstwa godności ludzkiej nad największym okrucieństwem w dziejach świata. Mimo cierpienia, którego doświadcza, Josel do końca zachowuje człowieczeństwo i wiarę w Boga, choć On odwrócił swoje oblicze od świata.

Sztuka, która jest głęboko osadzona w Holokauście, ma jednocześnie wymiar uniwersalny – jej bohater szuka odpowiedzi na pytania, które wszyscy sobie zadajemy: o kondycję człowieka, dokonywane wybory, sens życia, siłę wiary i rolę zwątpienia, granicę między dobrem a złem, wagę i skutek milczącego przyzwolenia na zło.

Zvi Kolitz napisał „Josela Rakowera rozmowę z Bogiem” pod wpływem uczucia, które jidyszkajt łączy ze zjawiskiem dybuka. Jest to uczucie tak przemożnej empatii żywego dla zmarłego, że aż przypomina opętanie. Żywy przemawia wtedy głosem zmarłego i czuje jego ból. To uczucie potrafi być tak silne, że dominuje wszystkie inne, a nawet zmienia na jakiś czas, albo na zawsze, tożsamość człowieka. Zvi Kolitz, gdy dowiedział się o skali i stopniu okrucieństwa Holokaustu, doznał właśnie tego rodzaju opętania bólem i posłużył nim, nieomal jak medium, do przekazania uczuć ofiar Zagłady.

Tekst Zvi Kolitza jest niezwykły również z tego względu, że powstał tuż po wojnie, gdy pamięć o Zagładzie była wypierana z pamięci nie tylko przez jej sprawców i świadków, ale też tych, którzy ocaleli poza Europą. Ci, którzy przeżyli, zmagali się zwykle samotnie ze swym doświadczeniem, którego nie da się opowiedzieć. Tymczasem to, co Josel Rakower ma do przekazania, jest czymś więcej niż opisem nieludzkiej męki – to świadectwo tryumfu życia opartego na wartościach. Wartościach większych niż największe zło, jakie jeden człowiek może wyrządzić drugiemu.

(Jagoda Hernik Spalińska)

Spektakl został uhonorowany nagrodą publiczności podczas III Ogólnopolskiego Festiwalu Monodramu MONOwMANU 2012.

Interpretacja tekstu: Sławomir Holland

Muzyka (wykonywana na żywo): Michał Górczyński