Pages Navigation Menu

Wieczór gruziński

Wieczór gruziński

Kto wybiera się do Gruzji? To pytanie zadał Teimuraz (po polsku Tymoteusz) Maglakelidze otwierając wieczór gruziński, który odbył się w willi 25 kwietnia. – My! Właśnie teraz – odpowiedzieli gromko słuchacze. I nie było w tym buńczucznym okrzyku cienia przesady. Dzięki barwnej opowieści prowadzącego liczna, znacznie przewyższająca ilość miejsc na sali grupa widzów przeniosła się na ponad dwie godziny do przepięknej Gruzji.W podróży bez wiz i paszportu dopomagały zdjęcia ilustrowane soczystymi anegdotami, opisami obyczajów, praktycznymi wskazówkami i żartami oraz… toastami. Te ostatnie, mając kształt rozbudowanych, zaopatrzonych w morał powiastek wygłaszała z wdziękiem Ania Woźniak bawiąc pospołu młodszą i nieco starszą część publiczności. Spotkanie z kulturą i tradycją Gruzji, przeplatane pytaniami z widowni, zakończył – jakże by inaczej – poczęstunek złożony z potraw gruzińskich, wybornych win i parzonej w prawdziwym samowarze herbaty z jaśminem.